niedziela, 14 maja 2017

107. Daniel Lackner

Cześć,
Jeszcze równe dwa miesiące pozostały do wyczekiwanego przeze mnie ale też i przez was LGP 2017! Czuję podekscytowanie z tego powodu, gdyż w zeszłym roku mnie nie było chociaż miałam być. Czasami sytuacje losowe sprawiają, że chcąc nie chcąc trzeba zrezygnować z wyjazdu, w tym roku na 100% będę. Czekam niecierpliwie na bilety, hotel załatwiony, lecz nim gdziekolwiek wyjadę to trzeba ukończyć semestr. Z tego względu chciałabym przeprosić każdego, kto tu zagląda, gdyż przez najbliższe trzy tygodnie będę strasznie zabiegana ale mimo wszystko posty będą się pojawiać lecz niekoniecznie w piątek.
Żałuję, że od zakończenia zimowego sezonu skoków narciarskich nie napisałam ani jednego listu ale tak czy siak trochę autografów mam jeszcze w zapasie, więc nie powinno dojść do sytuacji w której nie mam materiałów na bloga :)
Na mojej stronie widnieje już od kilku miesięcy zakładka "plastrony", gdzie możecie ujrzeć moje zdobycze. Dawniej dodawałam specjalne posty, w których przybliżałam numery startowe od poszczególnych skoczków narciarskich. Chcielibyście aby te posty powróciły na bloga? :D
Co myślicie o pomyśle zorganizowania w Szczyrku mistrzostw świata juniorów w roku 2019? Moim zdaniem to świetny pomysł, bo kompleks Skalite jest w dobrym stanie a jak wiadomo zainteresowanie skokami w Polsce jest ogromne, więc byłoby to coś fajnego. Ostatni raz taka impreza sportowa odbyła się w 2001 roku w Karpaczu, gdzie wygrał Veli-Matti Lindstroem, a w 2008 r. najlepszy okazał się być Andreas Wank. Polska drużyna w składzie Krzysztof Miętus, Dawid Kowal, Maciej Kot i Łukasz Rutkowski zajęli trzecie miejsce.
Pomimo braku osiągnięć w kadrze B w sezonie 2016/2017, z pewnością możemy być zadowoleni z postawy kadry młodzieżowej. Kilka dni temu do grona kadry prowadzonej przez Macieja Maciusiaka dołączyło trzech nowych zawodników - Kacper Juroszek, Karol Niemczyk oraz Damian Skupień. Zaplecze w takiej dyscyplinie jak skoki narciarskie jest niewątpliwie bardzo ważne, nie twierdzę, że w innych dyscyplinach tak nie jest, jednak era naszych świeżo upieczonych mistrzów świata kiedyś dobiegnie końca i ktoś będzie musiał zająć miejsce m.in. Kamila Stocha czy Piotra Żyły. Trzymam kciuki, aby chłopacy się odnaleźli i by w kolejnym sezonie było mnóstwo mniejszych czy też większych sukcesów. Na ostatnich Mistrzostwach Świata Juniorów medal drużynowy przeszedł koło nosa, więc jest o co walczyć w kolejnym sezonie :)
Tyle zamieszania było z modernizacją naszej Wielkiej Krokwi, ale jest bliżej aniżeli dalej końca. Drugi etap trwa, rozpoczął się on od demontażu starego igelitu. Prawdopodobnie przebudowa zakopiańskiego obiektu zakończy się w październiku. Nie mogę się doczekać aby ujrzeć ją na własne oczy. Tak, tak.. Na Pucharze Świata w Zakopanem na pewno będę, w Wiśle także :D Gdy tylko zaczną się moje wakacje, zamierzam działać w stronę innych wyjazdów, bo przez te tempo w ostatnim czasie nawet nie miałam kiedy o to zadbać. Gdy będę wiedziała więcej, z pewnością się z wami takimi informacjami podzielę. A gdzie wy planujecie się pojawić w przyszłym sezonie? :)

61 dni do Letniej Grand Prix w Wiśle!

*.*


Kraj: Austria
Data urodzenia: 26 maja 1987 r. w Wels 
Klub: UVB Hinzenbach 

Reprezentant Austrii w skokach narciarskich. Jego największym sukcesem jest wygranie Letniego Pucharu Kontynentalnego w 2008 roku. Dwukrotnie punktował w zawodach z cyklu Pucharu Świata - w sezonie 2005/2006 uplasował się na 30. miejscu w Oslo, a dwa sezony później był 26. w Innsbrucku. W 2005 roku zdobył tytuł Mistrza Austrii Juniorów. 



Pozdrawiam :)

piątek, 5 maja 2017

106. Florian Liegl

Hej wszystkim,
Po dłuższej przerwie przyszedł czas na kolejny post. Wierzcie mi lub nie ale na studiach mam teraz sporo zaliczeń w tym egzaminy, bo z końcem maja kończę semestr także mimo deklaracji, że posty będą co tydzień - niestety nie zawsze jestem w stanie słowa dotrzymać. Zdołałam jednak na bieżąco odpisywać na wasze maile także tyle z mojego udziału :)
Maj to czas przede wszystkim matur. Ja już maturę mam za sobą, rok temu zmagałam się z podobnym stresem co tegoroczni maturzyści, chciałabym jednak wszystkim piszącym życzyć powodzenia, połamania długopisów i jak najlepszych wyników. Z tego co się orientuję, to zarówno polski jak i matematyka nie były trudne, więc oby tak dalej :) Moje kolejne podejście tym razem z rozszerzonym polskim już za rok i kto wie, może poprawię matematykę, póki co muszę wybrać specjalność na studiach i obym nie dokonała złego wyboru :D Czy są wśród moich czytelników tegoroczni maturzyści?
Niezwykle przykro mi się zrobiło, że Jan Matura postanowił zakończyć karierę. Kibicowałam mu będąc dzieckiem i mimo że nie odnosił teraz wielkich sukcesów, borykał się z problemami to liczyłam, że wystąpi na Igrzyskach Olimpijskich w Pjongchang. No cóż, nic na to nie poradzimy, pozostaje życzyć mu powodzenia w prywatnym życiu. Z kolei Norweg Tom Hilde zdecydował się na jeszcze jeden sezon, czyżby oznaczało to, że po sezonie 2017/2018 przyjdzie nam pożegnać kolejnego skoczka narciarskiego? Które zakończenie kariery utkwiło wam w pamięci na przestrzeni ostatnich lat, którego skoczka z chęcią ujrzelibyście ponownie na skoczni?

*.*


Kraj: Austria
Data urodzenia: 1 luty 1983 r. w Innsbrucku
Klub: SV Innsbruck-Bergisel
Rekord życiowy: 214,5 m na Velikance w Planicy (2003 r.)

Były reprezentant Austrii w skokach narciarskich. Do największych osiągnięć tego zawodnika z pewnością można zaliczyć starty na Mistrzostwach Świata Juniorów, gdzie Florian wywalczył dwa złote krążki i jeden srebrny - wszystko w startach drużynowych. Oprócz wymienionych wcześniejszych medali, jest on indywidualnym brązowym medalistą tejże imprezy z Zakopanego (2001). Wraz z kolegami z drużyny zajął 1. miejsce na Uniwersjadzie w Turynie w 2007 r., dwa lata wcześniej stanęli na drugim stopniu podium. Florian ośmiokrotnie stawał na podium zawodów Pucharu Świata, w tym raz wygrał - miało to miejsce 1 lutego 2003 r. w Tauplitz. 
Z końcem kwietnia 2007 r. podjął on decyzję o zakończeniu kariery. W kolejnych latach został jednym z trenerów austriackiego klubu narciarskiego z Innsbrucka oraz trenerem II grupy treningowej w reprezentacji Austrii.



Udanego weekendu :)

piątek, 14 kwietnia 2017

105. Stefan Horngacher

Cześć,
Nadszedł czas Świąt Wielkanocnych, więc chciałabym życzyć Wam, moim czytelnikom, abyście ten czas przeżyli w spokoju, w rodzinnej atmosferze, byście oderwali się od problemów. Pomyślności, mokrego dyngusa i czego jeszcze sobie życzycie :)
Nie wiem jak Wy ale ja bardzo zasmuciłam się po otrzymaniu informacji o złym stanie zdrowia Ronana Lamy Chappuis. Francuz jest jednym z moich ulubieńców, mimo że nie odniósł nie wiadomo jakich sukcesów w tej dyscyplinie sportu. U tego zawodnika tydzień temu wykryto nowotwór kości, jednak z racji, że udało się to szybko odkryć to Ronan już za miesiąc podda się przeszczepowi, także mocno trzymam kciuki, aby reprezentant Francji powrócił do zdrowia. To nie jest przewlekła choroba lecz rak, którego jednak można się pozbyć i mam nadzieję, że lekarzom się to uda i nie mówię, aby Francuz szybko wracał na skocznię ale bardzo chcę aby znów był szczęśliwy i co najważniejsze, aby przestał cierpieć. Zdrówka Ronan!
Patrząc na zdjęcia z Fuerteventury aż pozazdrościłam naszej kadrze tego wyjazdu. Trzeba przyznać, że należał im się ten odpoczynek, jednak nie zapominajmy, że jest to też przygotowanie do sezonu olimpijskiego. Cieszę się, że Stefan Horngacher nie odpuszcza, że jest konsekwentny, z tego tytułu dzisiaj post zawiera autograf właśnie od niego. Przepraszam z góry za jakość, podpis jest wykonany długopisem i słabo go widać.
Mimo że do sezonu letniego pozostało jeszcze trochę czasu, a dokładnie to trzy miesiące, to mi ta dyscyplina towarzyszy niemalże dzień w dzień na studiach. Przede mną przygotowanie prezentacji na ten temat, także trzymajcie kciuki aby wszystko się udało zrobić na czas i by udało się poniekąd zaimponować :)
Jeżeli mowa już o niezbyt dobrych wieściach ze świata skoków narciarskich, to dłuższa przerwa od wykonywania tego sportu czeka młodego norweskiego skoczka jakim jest Joakim Aune. Norweg poddał się operacji prawego kolana, które mu już od lat doskwierało. Z racji, że sama w tym roku przeszłam operację tej części ciała, wiem z czym to się wiąże i tym bardziej trzymam kciuki, aby Joakim powrócił do zdrowia i na skocznię :) Podpisu tego zawodnika jeszcze nie mam ale jeśli ktokolwiek z was wie w jaki sposób mogę takowy otrzymać bądź też pod jaki adres mogę napisać, by wysłać coś do Norwega to byłabym wdzięczna, adres e-mail macie podany na blogu po prawej stronie.

Aktualizacja postu (nowe autografy):
Severin Freund 
Gregor Schlierenzauer 

*.*


Kraj: Austria
Data urodzenia: 20 wrzesień 1969 r. w Woergl 
Klub: SC Woergl

Były reprezentant Austrii w skokach narciarskich. Obecny trener polskiej kadry narodowej. Jako skoczek narciarski odniósł dwa zwycięstwa w konkursach z cyklu Pucharu Świata - Tauplitz 1991 i Zakopane 1999. Zajął drugie miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ w lotach narciarskich w sezonie 1990/1991. Stanął na najniższym stopniu podium w LGP 2001. Złoty drużynowy medalista MŚ z Val di Fiemme (skocznia duża) i Lahti (skocznia normalna), oprócz tego trzykrotnie zdobył brązowy medal w drużynie (Falun, Ramsau, Lahti).



Wesołych Świąt :)

sobota, 8 kwietnia 2017

104. Bjørn Einar Romøren

Hej,
Jak tam wasz nastrój po kolejnym już tygodniu bez skoków narciarskich? :)
Poszczególne ekipy kończą pomału zmagania w zimowym sezonie a polski sztab szkoleniowy rozpoczyna przygotowania do sezonu olimpijskiego. Jestem pod wrażeniem tego jakie podejście do tej dyscypliny sportu ma Stefan Horngacher. Piszę o tym nie bez przyczyny, wiem, że wiele osób jest zaskoczonych wyborem zawodników do kadry A, mowa tu przede wszystkim o Krzysztofie Miętusie. Sądziłam, że trener postawi chociażby na Janka Ziobro, który miał w tym sezonie dobry czas, odnotowywał dobre występy, mimo wszystko ten skoczek nie znalazł się w gronie siedmiu wybranych. Sądzę, że to ostatni moment na to, aby przywrócić Krzysztofa do dobrego skakania, on to potrafi a nowy trener udowodnił, że jest w stanie poinstruować zawodników tak, aby osiągali niebywałe efekty. Letnie zmagania pokażą kto naprawdę zajmie miejsce w kadrze narodowej, jednak nie zamierzam przekreślać Miętusa, bo wielokrotnie bywało tak, że nawet Ci na których się nie stawia, potrafią zaskoczyć :)
Międzynarodowa Federacja Narciarska opublikowała już wstępny kalendarz LGP i PŚ na sezon 2017/2018, jak również na PK i FIS Cup. W tym roku inauguracja Letniej Grand Prix odbędzie się w Wiśle (14-15 lipiec), a póki co Polsce na Puchar Świata przysługują trzy a nie cztery konkursy. 25 stycznia ma odbyć się konkurs indywidualny w Wiśle a dwa dni później rozpoczynamy biało-czerwoną krainę czarów w Zakopanem, gdzie skoczkowie będą rywalizować zarówno indywidualnie, jak i drużynowo. Nie jest to ostateczny kalendarz, stąd też Polski Związek Narciarski w dalszym ciągu może walczyć o dodatkowy konkurs. Zdaję sobie sprawę z tego, iż nie jest to łatwe, bo zupełnie inaczej to wszystko wygląda, gdy w grę wchodzą Igrzyska Olimpijskie. Sądzicie, że PZN zdoła wywalczyć pełny weekend w Wiśle? Chcielibyście ponownie dwóch weekendów w Polsce? :)
Letni Puchar Kontynentalny to także fajna opcja na letni wypad. Wstępnie ustalono, że 18 sierpnia zawodnicy będą rywalizować w Szczyrku, a dzień później w Wiśle. Jeżeli chodzi o zimę to 10-11 marca 2018 r. mają odbyć się dwa konkursy w Zakopanem. Nim Puchar Świata dotrze na polską ziemię, w Zakopanem odbędzie się rywalizacja w ramach FIS Cup'u - 13 i 14 styczeń 2018 r. Patrząc na ten dość obfity kalendarz, wiecie może już gdzie chcielibyście się wybrać? :D
Modernizacja Wielkiej Krokwi będzie kontynuowana! Taka informacja bardzo cieszy, jednakże mam nadzieję, że prace remontowe przeniosą się także na cały kompleks, gdyż woła on już o pomstę do nieba. Coraz więcej dzieciaków jest zaabsorwowanych skokami narciarskimi, ale nie mają oni gdzie trenować. Im szybciej kompleks zostanie odnowiony tym szybciej ujrzymy nowych następców mistrza.
W tym roku nie zdołałam znaleźć czasu na podsumowanie całego sezonu za co z góry przepraszam. Mam wiele na głowie w związku ze studiami i paroma projektami, które chcę wcielić na bloga i nie tylko. Ciężko znaleźć czas na napisanie choćby jednego listu a co dopiero na cały sezon. Największymi wygranymi dopiero co skończonego sezonu są niewątpliwie Stefan Kraft i Kamil Stoch. Nasz reprezentant okazał się być najlepszy z uwagi na największą ilość metrów w powietrzu. Co to oznacza? Kamil Stoch w konkursach indywidualnych i drużynowych oddał skoki, których równowartość w metrach wynosi 7205! Drugie miejsce w tej klasyfikacji nazywanej "Distance Award" zajął Maciej Kot. Polak wyskakał 7061,5 m. Podium zamknął zwycięzca Pucharu Świata Stefan Kraft - 7051 m. Miło dowiedzieć się, że podopieczni Stefana Horngachera pokonali tej zimy najwięcej metrów na dwóch kontynentach :)

Aktualizacja postu (nowe autografy):
Markus Eisenbichler
Jan Matura

*.*


Kraj: Norwegia
Data urodzenia: 1 kwietnia 1981 r. w Oslo
Klub: Hosle IL
Rekord życiowy: 239 m w Planicy (20 marzec 2005 r.)

Były reprezentant Norwegii w skokach narciarskich. Jego największym osiągnięciem indywidualnym jest zajęcie 3. miejsce w Pucharze Świata w sezonie 2003/2004. Norweg ma na swym koncie także małą kryształową kulę za loty (2005/2006). W 2004 r. zajął 2. miejsce w Turnieju Nordyckim. Brązowy drużynowy medalista Igrzysk Olimpijskich w Turynie.



Pozdrawiam :)

sobota, 1 kwietnia 2017

103. Vladimir Zografski

Cześć,
Dzień poślizgu ale musicie mi to wybaczyć, gdyż jestem chora i ledwo zebrałam siły, aby skrobnąć tu kilka słów. Dziękuję raz jeszcze tym, którzy przesłali mi życzenia urodzinowe, to bardzo miłe i doceniam to, w miarę możliwości postaram się na wszystkie wiadomości odpisać :)  Adres e-mail pod który możecie do mnie pisać widnieje na blogu po prawej stronie, jeżeli ktoś chciałby innego kontaktu do mnie to mogę śmiało podać fb.
Kolejny rok na karku daje mi pomału do myślenia i czas się zastanowić nieco nad przyszłością, gdyż do końca kwietnia muszę zadeklarować na studiach co chcę robić dalej i wierzcie mi lub nie, nie mam pojęcia co zrobić. Chciałabym rozwijać się pod kątem dziennikarstwa, jednakże nie mam pojęcia do kogo się z tym zwrócić. Zaczęłam powątpiewać w połączenie mojej osoby i skoków narciarskich. Być może to chwilowy kryzys ale nie mi oceniać czy nadaję się do jakiegokolwiek pisania artykułów bądź podobnych tekstów czy też nie.
W ostatnim czasie przybyło mi trochę kart z wymiany, w dodatku przyszedł wyczekiwany album kolekcjonerski i poukładałam wreszcie karty według krajów i alfabetycznie. Lekko się przeraziłam widząc ile tego mam, bo pamiętam, że gdy zaczynałam prowadzić tego bloga to karty mogłam policzyć na palcach obu dłoni :)
Dzisiaj Prima Aprilis więc nie dajcie się zwieść, na facebook'u roi się od fałszywych informacji ze świata skoków narciarskich, jednak przyznam, że ponowne zobaczenie pana Adama Małysza w roli skoczka narciarskiego byłoby czymś wspaniałym :D  Nabraliście się na coś?
Minął tydzień od zakończenia sezonu 2016/2017 skoków narciarskich a mi już ogromnie brakuje konkursów w TV tym bardziej teraz, gdy nie mam sił, aby chociażby zrobić prezentacje na uczelnie. Fakt, narzekałam, że sezon był długi i dość męczący ale chciałoby się jeszcze zobaczyć skoczków na belce startowej, póki co trzeba czekać na Letnią Grand Prix.

Aktualizacja postu (nowe autografy):
Andreas Stjernen
Domen Prevc
Robert Johansson 
Daiki Ito 
Noriaki Kasai 

*.*


Kraj: Bułgaria
Data urodzenia: 14 lipca 1993 r. w Samokowie
Klub: NSA
Rekord życiowy: 213,5 m na Letalnicy w Planicy (21 marzec 2013 r.)

Reprezentant Bułgarii w skokach narciarskich. Jeden z najbardziej rozpoznawalnych bułgarskich skoczków narciarskich. Mistrz świata juniorów z 2011 r. W 2009 r. stanął na drugim stopniu podium podczas olimpijskiego festiwalu młodzieży Europy. W Pucharze Świata zadebiutował w 2008 r. podczas zawodów w Pragelato, jednak pierwsze punkty wywalczył dwa lata później w Engelbergu, gdzie zajął 28. miejsce. Dotychczas dwa razy zameldował się w najlepszej "10" danego konkursu w PŚ. 


Pozdrawiam :)

niedziela, 26 marca 2017

102. Lukas Hlava

Witajcie,
Nadszedł ten dzień, dziś zakończył się kolejny sezon skoków narciarskich. Z jednej strony czuję ulgę, gdyż był to dość męczy i długi sezon, wiele się działo i niekiedy bywały dni, że nie miałam sił, aby włączyć telewizor. Emocji było co nie miara. Wiem, że wielu kibiców ("pseudokibiców") jest rozczarowanych rozwojem sytuacji, tym że Kamil Stoch nie wygrał Kryształowej Kuli. Ludzie..
Od dawna nie byłam tak szczęśliwa. Panowie wygrali Puchar Narodów (stawali na podium każdego konkursu drużynowego), mamy złoty medal MŚ w drużynie i brązowy medal Piotra Żyły, Kamil Stoch wygrał TCS a Piotrek był drugi, Maciej Kot odnotował dwa pierwsze zwycięstwa w PŚ, Kamil Stoch kilkukrotnie wygrał i stanął na podium, jest on wiceliderem Pucharu Świata z sezonu 2016/2017. We wczorajszym konkursie drużynowym Kamil pobił rekord polski i swój własny lecąc aż 251,5 m. Wiem, że jest wiele dyskusji na temat tego czy zaliczyć ten skok czy nie, jednak tak samo moim zdaniem można dyskutować na temat kombinezonów kilku zawodników, rekordowego lotu Stefana Krafta, który sam przyznał, że mógł nieco dotknąć zeskoku i wielu, wielu innych. Sezon dobiegł końca, to już historia. Możemy być dumni z tych wszystkich miesięcy i czekajmy na letnie konkursy a potem już olimpijski sezon skoków narciarskich. Stefan Horngacher dokonał niemożliwego a miejmy na uwadze fakt, że to dopiero pierwszy rok w polskim sztabie, oby panowie wrócili z Pjongczang z drużynowym medalem IO i indywidualnym :)
Kieruję słowa uznania w stronę Stefana Krafta. Dla mnie ten zawodnik jest niezwykły, naprawdę chylę czoło, mimo że osobiście niezbyt za nim przepadam, był to jednak najrówniejszy skoczek przez niemal cały sezon. Dzisiejsze trofea które odebrał były w pełni zasłużone, podobnie jak wygrana w Raw Air. Czy Stefan zdoła za rok ponownie sięgnąć po Kryształową Kulę? Czy nie spali się tak jak Peter Prevc? Tego nie wie nikt, wierzę jednak, że polscy skoczkowie znów zaatakują a Kamil Stoch spróbuje ponownie stanąć na podium PŚ :D
Żałuję, że moje wyjazdy na pucharowe zawody równe są liczby zero, ale z uwagi na zły stan zdrowia nie byłam w stanie nigdzie pojechać. Jedynie zahaczyłam o Fis Cup ale nic więcej. Szkoda lecz za rok sobie to nadrobię :) Pochwalcie się, gdzie mieliście okazję być? Jak emocje?
Dostaję dużo pytań odnośnie tego w taki sposób przechowuję wszystkie karty, które dotychczas zebrałam. Postanowiłam podzielić się tą informacją na forum, aby uniknąć odpisywania na kolejne wiadomości. Niemiecka firma Leuchtturm oferuje szeroki wybór albumów kolekcjonerskich. Póki co mam dwa, które są zrobione typowo pod autografy (autogrammkarten), teraz czekam na kolejny, lecz dostosowany do pocztówek ale z racji, że karty skoczków narciarskich są tych samych wymiarów to wolałam kupić coś innego w dodatku na 600 sztuk także teraz wszystko się zmieści :) Polecam!

Aktualizacja postu (nowe autografy):
Andreas Wellinger 
Piotr Żyła 
Philipp Aschenwald 

*.*


Kraj: Czechy 
Data urodzenia: 10 wrzesień 1984 r. w Turnov 
Klub: Dukla Liberec
Rekord życiowy: 217,5 m na Letalnicy w Planicy (21 marzec 2013 r.)

Reprezentant Czech w skokach narciarskich. W Pucharze Świata zadebiutował 11 stycznia 2003 r. podczas konkursu w Libercu, gdzie zajął 47. miejsce. Jego najlepszym osiągnięciem w zawodach najwyższej rangi jest 3. miejsce w Lahti. W sezonie 2008/2009 zajął 2. miejsce w Pucharze Kontynentalnym ulegając jedynie Stefanowi Thurnbichlerowi z Austrii.



Do skocznego zobaczenia :)

piątek, 17 marca 2017

101. Andreas Stjernen

Cześć wszystkim,
Jest piątek, czyli pora na kolejną dawkę autografów. Tym razem będzie to Andreas Stjernen, który w poprzednim konkursie Pucharu Świata wywalczył 2. miejsce ulegając jedynie Stefanowi Kraftowi.
W oczekiwaniu na prolog, który przez problemy z uporczywym wiatrem musi być nieustannie odkładany, postanowiłam napisać post. Jak oceniacie turniej Raw Air? Moim zdaniem może być problem z uchowaniem tej imprezy. Nie tylko wiatr może mieć na to wpływ, chodzi tu głównie o zasady i wyniki zawodów. Zauważyliście, że niespełna dwudziestu zawodników punktuje we wszystkich konkursach i kwalifikacjach do tej pory? W dodatku nie podoba mi się, że chociażby Vincent Descombes-Sevoie nie może być brany pod uwagę jako lider cyklu (wiem, że teraz najlepszy jest Kraft ale jest to przykład), gdyż liczy się także start w konkursie drużynowym. Skoki narciarskie dzień w dzień, loteria - to zbyt męczące moim zdaniem, mimo że kocham ten sport.
Nie będę się tu wypowiadać na temat uciekającej Kryształowej Kuli, bo to nie ma sensu. Dla mnie Kamil Stoch to mistrz sam w sobie i ten sezon jest najlepszy po dwóch latach niepowodzeń. Nie wieszajmy na nim psów. Cieszą mnie równe i dalekie skoki w Trondheim, widzieć uśmiech na twarzy lidera polskiej kadry to radość także i dla kibiców. Reprezentacja Polski wyraźnie traci siły, bo sezon jest długi i bardzo męczący, ale cieszą mnie słowa trenera Horngachera, który twierdzi, że miejsce w czołowej trójce w Pucharze Narodów go zadowoli. Takie same podejście powinniśmy mieć my, póki co Polska jest liderem ale przewaga się zmniejsza, doganiają już Austriacy a teraz już tylko skocznie mamucie. Zobaczymy co będzie w końcowym rozrachunku ale ja jestem dumna i bardzo szczęśliwa z fali sukcesów w tym sezonie. Za tydzień koniec przygody z Pucharem Świata, jednak póki co pozostaje nam się cieszyć z tego, że możemy jeszcze podziwiać swoich ulubieńców na belce startowej.
Nie wiem czy przeoczyłam gdzieś wiadomość o tym, że dziś rusza sprzedaż biletów na Letnią Grand Prix czy jak ale udało mi się kupić karnet i bilet na kwalifikacje w fajnym miejscu, na moim ulubionym sektorze A3. Na dodatek hotel też już załatwiony i w dogodnej cenie - czego chcieć więcej? :) Z kim widzę się pod skocznią w lipcu br.? Jaki sektor macie?

Aktualizacja postu (nowe autografy):
Marinus Kraus
Joachim Hauer

*.*


Kraj: Norwegia
Data urodzenia: 30 lipiec 1988 r. w Levanger
Klub: Sprova IL
Rekord życiowy: 249 m na Vikersundbakken w Vikersund (14 luty 2016 r.)

Reprezentant Norwegii w skokach narciarskich. Wicemistrz świata w drużynie z 2017 roku. W sezonie 2012/2013 skoków narciarskich zajął 3. miejsce w klasyfikacji generalnej PŚ w lotach narciarskich. Zwycięzca Pucharu Kontynentalnego w 2012 r. Czterokrotnie stawał na podium Pucharu Świata, lecz nie ma na swym koncie ani jednego zwycięstwa - Oberstdorf (2.), Lillehammer (3.), Vikersund (3.), Trondheim (2.).



Aktualizacja (01.04.17 r.):



Spokojnego weekendu Wam życzę :)