niedziela, 3 stycznia 2016

60. Pius Paschke

Cześć,
Nie tak dawno zakończył się trzeci konkurs tegorocznej edycji Turnieju Czterech Skoczni. Krótko o tym co się wydarzyło. Peter Prevc odniósł kolejne zwycięstwo i umocnił się na pozycji lidera. Zaskoczenie? Nie sądzę, choć liczyłam na to, że jego miejsce zajmie Michael Hayboeck po udanych skokach w treningu i kwalifikacjach. Cóż, przeliczyłam się. Ogólnie nie tak wyobrażałam sobie "10", wiele zaskoczeń. Moim zdaniem pierwsze miejsce w całym turnieju jest już zarezerwowane dla Prevca. Pozostała kwestia trzeciego miejsca między Hayboeckiem i Gangnesem. Różnica między Austriakiem a Norwegiem wynosi 1,2. To naprawdę mało, także czeka nas emocjonujący finał tej imprezy. Pamiętajmy, że to Turniej Czterech Skoczni, który rządzi się swymi prawami. Wystarczy raz zawalić skok i można przegrać walkę o triumf. To kto wygra i kto uzupełni podium jakże ważnej imprezy dowiemy się już w środę, w Święto Trzech Króli. Dla przypomnienia:

BISCHOFSHOFEN
Wtorek, 05.01.2016
15:00 - Oficjalny trening
17:00 - Kwalifikacje
Środa, 06.01.2016
15:30 - Seria próbna
17:00 - Pierwsza seria konkursowa (KO)

Wypadałoby ocenić występy polskiej reprezentacji. Śmiało mogę rzecz, że małe postępy są, jednakże to w dalszym ciągu odbiega od tego co powinno być. Z pięciu skoczków (Andrzej Stękała, Kamil Stoch, Stefan Hula, Maciej Kot i Dawid Kubacki) tylko czterech przebrnęło kwalifikacje, ta sztuka nie udała się naszemu debiutantowi na TCS - Andrzejowi Stękale. Jeżeli zaś chodzi o system KO to swoje pary wygrali Kamil Stoch i Stefan Hula - gratuluję serdecznie, choć przyznajmy szczerze, mocnych przeciwników nie mieli i w dodatku długości nie zachwycały. Dawid Kubacki przegrał z Hilde ale dostał się do drugiej serii jako LL. Maciej Kot znów zawiódł. Po raz kolejny przegrał w parze i swoją odległością nie był w stanie trafić do grona "szczęśliwych przegranych". Ostatecznie Kamil Stoch zakończył konkurs w Innsbrucku na 16. miejscu, Kubacki na 24. Hula na 27. miejscu. Mamy trzech Polaków ale czy miejsca w drugiej i trzeciej dziesiątce to wszystko na co nas stać? Polska reprezentacja w sezonie 2013/2014 udowodniła, że potrafi walczyć o miejsca w czołowej "10". Nie bez powodu Krzysztof Biegun i Jan Ziobro wygrali konkursy Pucharu Świata. Tym razem zawiodło przygotowanie. Miejmy nadzieję, że w ostatnim konkursie tegorocznego Turnieju, przez kwalifikacje przebrnie cała piątka a potem już tylko módlmy się o łatwego przeciwnika, choć zawodnicy zgodnie mówią, że przeciwnik nie jest najważniejszy, ważne jest to aby skoczyć dobrze i daleko. Tego im życzę. Ja osobiście widzę światło w tunelu ale wiem też, że ten sezon jest dla nas poniekąd skończony. Liczę, że na konkursy w Zakopanem nasi panowie się obudzą, bo już jest lepiej ale dalej brakuje 10 metrów do czołówki. Co więc zrobić? Odpoczynek a potem trening - to jest moja recepta. Maciej Kot dzisiaj powiedział, że czuje zmęczenie ale nadal chce walczyć. Pytanie brzmi.. Czy da radę przełożyć momentami dalekie skoki z treningów na konkurs?
Podobno na konkursy w Willingen ma pojechać tylko kadra B, tak bynajmniej mówił Rafał Kot. Czy więc Kamil Stoch zostanie w kraju, aby trenować? Z pewnością wkrótce się dowiemy. Jaka przyszłość czeka polskie skoki? Czy kryzys zostanie zażegnany? Oby tak, myślę pozytywnie i mimo że nie jest kolorowo to kibicem jestem i wspierać chłopaków będę, bo to nie roboty, to ludzie, zwykli ludzie tak jak my. Dajmy im czas i może w przyszłym sezonie to Polacy będą górą a tacy Norwedzy już nie? Nie myślcie sobie, że nie lubię Norwegów czy coś, broń boże. Uwielbiam ich i mocno im kibicuję :)
Chciałam jeszcze zaznaczyć, że absolutnie nie popieram tego, że polski sztab szkoleniowy głównie skupia się na konkursach w Polsce. Skoro tak im zależy na tym to po co wystawiamy zawodników od początku sezonu? Nie lepiej odpuścić i pojawić się dopiero w Zakopanem na Wielkiej Krokwi i w Wiśle na Malince? To doprawdy chore myślenie! Co z Mistrzostwami Świata w Lotach? Wiem, że nie mamy jakiś fantastycznych lotników w kadrze ale jakoś inne reprezentacje ciągle powtarzają o tym, że liczą na medal a Polacy? Otóż Polacy zastanawiają się czy w ogóle pojechać. Taka impreza nie jest rozgrywana co rok lecz co dwa lata. To ważne wydarzenie podobnie jak Olimpiada, Turniej Czterech Skoczni, Mistrzostwa Świata. Czasami załamuje mnie to co słyszę. Podobnie jak słowa Łukasza Kruczka, który kategorycznie mówi "nie" każdemu kto chciałby pomóc chłopakom. O co w tym chodzi? Nie tylko kibice jak i media zwróciły uwagę na fatalną formę polskich skoczków. Również trenerzy innych ekip, jak i byli skoczkowie komentują m.in. występy Kamila Stocha, które powiedzmy sobie szczerze.. Są momentami fatalne. Czy jest jakiś klucz do sukcesu?
Sporo dostaję od was ostatnio zapytań. Cieszę się, że potraficie się przełamać i mnie o coś zapytać, to miłe i wiedzcie, że niezależnie od pory dnia, ja zawsze staram się odpowiedzieć jak najszybciej!
Kolejny plastron trafił w moje ręce. Wkrótce nie będę w stanie ich zliczyć, najlepsze jest to, że ja o nie już nie proszę a zawodnicy sami mi je dają w ramach podziękowań. Trochę listów od skoczków także się nazbierało. Coraz częściej dostaję pisemne podziękowania i nie tylko. To bardzo miłe, naprawdę :)
Nie mam pojęcia już do kogo mam pisać, bo wyczerpałam limity. Pozostaje mi zrobić trochę odpoczynku, pomyśleć nad jakimiś upominkami, pomyśleć także do kogo napisać i w ferie do tego przysiąść. Jeszcze dwa tygodnie a potem parę dni i Zakopane! Znów długa i męcząca podróż ale warto bawić się wśród wielu tysięcy Polaków i ludzi z innych krajów, to coroczna impreza zimowa w Polsce, miejmy nadzieję, że będzie równie udana co rok temu, gdy Kamil Stoch wygrał konkurs Pucharu Świata po kontuzji :)
Dzisiaj w poście stawiam na Piusa P. Zapewne znacie tego oto skoczka narciarskiego. Jakże zaskoczył mnie, gdy przyszedł list a tam wyjątkowy plastron - pierwszy z jego startu w Pucharze Świata. Mam nadzieję, że będę miała okazję w najbliższym czasie wam go pokazać. Póki co nie muszę się martwić, że zabraknie mi "materiałów" na bloga!
Następny post już w środę po konkursie bądź w czwartek :)

Wymiana:
Philipp Aschenwald

*.*


Kraj: Niemcy
Data urodzenia: 20 maj 1990 r.
Klub: WSV Kiefersfelden
Rekord życiowy: 201,5 m na Vikersundbakken w Vikersund (13 luty 2015 r.)

Reprezentant Niemiec w skokach narciarskich. W Pucharze Świata zadebiutował 21 grudnia 2013 roku na konkursie w Engelbergu zajmując wówczas odległe 47. miejsce. Dwa lata wcześniej zdobył medal w zawodach drużynowych Mistrzostw Niemiec. Wraz z Michaelem Neumayerem, Marinusem Krausem i Severinem Freundem stanął na najwyższym stopniu podium. Reprezentował w nich Bawarię. Trzykrotnie stawał na podium cyklu FIS Cup.

Dziękuję wam serdecznie za to, że zaglądacie na mojego bloga. Naprawdę wam dziękuję :)
Pozdrawiam!

15 komentarzy:

  1. Gratuluję :)
    http://autografy-dawida123.blogspot.com/2016/01/43-peter-prevc.html?m=0

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję autografu! Dodam jeszcze, że artykuł jest bardzo dobrze napisany, przeczytałem go z przyjemnością!

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje :) piszesz świetne artykuły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratulacje! :D

    http://siwat-agrafek.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Hejka !! Widzę , że się bardzo interesujesz skokami tak jak ja !!
    Bardzo lubię odwiedzać twój blog ♥♥ Masz fajne autografy i potrafisz bardzo interesująco pisać .. pozdrawiam ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój blog przypadł Ci do gustu :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Ciężko powiedzieć, gdyż mam paru ulubieńców. Jednym z nich jest Kamil Stoch, któremu kibicuję już parę lat. Oprócz niego mogę także wymienić chociażby Dannego Quecka. Trochę ich jest :)

      Usuń